piątek, 10 lutego 2012

5. Szczęście

Tak wiele się dzisiaj mówi o szczęściu. O tym, że jest się szczęśliwym, chce się być szczęśliwym, że szuka się szczęścia... Szczęście jest modne. W piosenkach, opisach, książkach i właściwie wszystkim. To bez sensu. 
Szukanie definicji na coś, czego nie da się jednoznacznie określić. Stwarzanie teorii bez potwierdzenia. Więc czy szczęście naprawdę istnieje? 
Ależ oczywiście że tak! 
Ale nie da się go sztucznie wywołać. Ono pojawia się samo. Niespodziewanie pojawia się i znika po krótkiej chwili, po to, żebyśmy mogli to później wspominać z myślą "że właśnie wtedy byliśmy naprawdę szczęśliwi. To tylko krótkie chwile - beztroskie i ulotne.

 Nie da się dokładnie określić powiedzieć kiedy jesteśmy szczęśliwi. Zadowoleni-tak, ale szczęście to już inna bajka. Ono przychodzi samo, a my możemy mu tylko pomóc i dostrzec jeszcze zanim zupełnie odejdzie. 
Moje właśnie puka do drzwi, a ja lecę mu otworzyć. 

2 komentarze:

  1. Racja! Szczęście samo przychodzi! Nie można go wywołać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ! :)
    Jeżeli chciałabyś wysłuchać mojego największego problemu, to byłabym wdzięczna :')
    http://botenswiatjuztakijest.blogspot.com/2012/02/kura-mac.html

    OdpowiedzUsuń